poniedziałek, 1 kwietnia 2013

PIERWSZY DZIEŃ KWIETNIA W MITIKAS!!



Jako matka wychowująca swojego pięcioletniego synka w małej greckiej wiosce, gdzie nie ma Polaków, ani niczego co by Polskę przypominało, muszę codziennie staczać walkę pomiędzy moją miłością do ojczyzny i wszystkich jej zwyczajów a tolerancją  wobec zupełnie obcego kraju. Najtrudniejsze jest to, kiedy mój syn na przedstawieniu przedszkolnym, przebrany w strój Ewzona, śpiewa hymn narodowy Grecji, albo jak na boisku bawi się z kolegami w „zabijanie Turków”. Na ile jest to jednak możliwe, staram się zawsze zachowywać polskie tradycje, uczyć piosenek patriotycznych oraz święcić każde polskie święto. Dziś rano,więc z radością obudziłam go szklanką wody, tlumacząc, że jest lany poniedziałek. Po solidnym prysznicu z węża ogrodowego (pogoda nam na to pozwoliła) postanowiłam zrobić mu jakiś primaaprilisowy żart.·       

  •            Krzysiu masz ogromnego pająka na głowie!
  • ·         No co ty?? Protaprilia mi robisz???
  • ·         Co???
No tak w Grecji też jest prima aprilis. I w wielu innych krajach. Dzień ten w Grecji nazywa się πρωταπριλιά [protaprilia] od słów: πρώτ(η) – pierwszy i Aπρίλης – kwiecień.
Do Grecji zwyczaj ten przybył z Europy i jego idea jest taka sama jak w większości krajów. Jest to dzień  robienia żartów, celowe wprowadzanie w błąd, niewinne kłamanie. W niektórych częściach Grecji uważa się, że kto zdoła oszukać swoją ofiarę, będzie miał szczęście przez resztę roku, w innych częściach wierzono, że oszukujący będzie miał dobre żniwa. Jesli chodzi o ofiarę, która dała się nabrać, uważało się że będzie miała niepowodzenie do końca roku, a jeśli jest mężatką/mężem, szybko zostanie  wdową/cem. W Tracji natomiast, uważało się, że woda deszczowa pierwszego kwietnia ma właściwości lecznicze, dlatego zbierali ją do butelek i dawali do picia chorym. 

Każdego innego dnia w roku, kiedy mieszkaniec Grecji usłyszy coś dziwnego, nieoczekiwanego, może zapytac: „Mamy dzis prima aprilis?” (Η πρωταπριλιά είναι σήμερα;). Przymiotnik, który określa cokolwiek, co dzieje się lub mówi pierwszego kwietnia to „πρωταπριλιάτικος -η –ο” [rodzaj męski: pritapriliatikos/ rodzaj żeński: protapriliatiki/ nijaki: protapriliatiko] na przykład: πρωταπριλιάτικο ψέμα [protapriliatiko psema] – kłamstwo primaaprilisowe albo πρωταπριλιάτικο αστείο [protapriliatiko astio]  – primaaprilisowy żart.

Życzę wszystkim miłego, pogodnego kwietnia! Καλό μήνα!

A pierwszy dzień kwietnia w Mitikas wyglądał tak:



7 komentarzy:

  1. witaj,
    dziekuje za dzisiejszy wpis i za piekna wiosne na zdjeciach. W Gdansku bialo, pelno sniegu, a my bardzo tesknimy za greckim sloncem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje za komentarz. Milo mi, ze moge wyslac troche greckiej wiosny do zasniezonego Gdanska, nawet jesli tylko na zdjeciach :) Mam nadzieje ze u Was tez szybko sie ociepli :)

      Usuń
  2. Hej :) Ciekawe. Nigdy nie zetknelam sie z okresleniem protaprilia u nas, ani w ciagu roku ani w samego prima aprilisa heh. Ale! Maz mowi, ze funkcjonuje ponoc i tu! :) Pozdrawiam z za drugiej strony mostu. ( Jesli dobrze pamietam gdzies naprzeciwko Patry mieszkacie, nie? ) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A może zdjęcia z greckiego lata się znajdą? :) Przyznam się, że czekam na nie z niecierpliwością ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam! na pewno ciężko jest przekazywać polskie tradycje dziecku, żyjąć w Grecji! Wielkie brawa dla Ciebie!! Pozdrawiam z okolic Larissy- Blondynka na greckiej wsi!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy to jest Mitikas na wysokości Lefkada na wprost wysp Kalamos i Kastos ? To Polacy tam byli i są ;) Jako turyści. W 2017 jedziemy tam ponownie z łódką na cały miesiąc. Ostrella rooms. Lubimy takie spokojnijesze rejony z mniejszą ilością turystów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń